 |
Reklama |
|
|
|
 |
Szukaj w portalu |
|
|
|
 |
Szukaj bankomatu |
|
|
|
 |
Ankieta |
|
|
|
 |
Napisz do nas |
|
|
|
 |
Współpracujemy z |
|
|
|
|
 |
|
 |
 |

|
 |
 |
?>

Banki wydały juz 6 mln "kredytówek"
Parkiet 2007-01-15 czytano 5 325 razy
W ostatnim kwartale przybyło około 700 tys. kart kredytowych. W sprzedaży wyjątkowo pomogły święta Bożego Narodzenia. Problem w tym, że takie karty wciąż nie są zbyt często wykorzystywane przez klientów banków
Co najmniej na przeszło 6,3 mln można szacować liczbę kart kredytowych na koniec 2006 r. - wynika z zebranych przez nas danych. Bankom w ich sprzedaży bardzo pomógł przedświąteczny szał zakupów, w samym IY kwartale do portfeli Polaków trafiło około 700 tys. nowych kart, podczas gdy kwartał wcześniej około 400 tys. Ale nie wszyscy nowi posiadacze karty kredytowej mają ją dlatego, że akurat chcieli kartą zapłacić za gwiazdkowe prezenty. W wielu przypadkach otrzymali kartę przy okazj i brania pożyczki gotówkowej czy też zakupów na raty. Banki obdarowują kartami także biorących kredyty hipoteczne. - Taki sposób poszukiwania klientów na karty kredytowe w minionym roku bardzo się nasilił - mówi Michał Macierzyński, analityk portalu Bankier.pl.
- Szacuję, że obecnie połowa kredytówek to karty wydane we współpracy z sieciami handlowymi i dołączane do kredytów -dodaje.

Otrzymywane w ten sposób karty nie są, niestety, często używane. Jak wynika z danych NBP po III kwartale ub.r., mimo że co czwarta spośród wydawanych to karta kredytowa, liczba dokonywanych nimi transakcji przekraczała zaledwie 11 proc. operacji "plastikami".
PKO BP znów pierwszy
Właśnie m.in. dzięki dołączaniu kart kredytowych do pożyczki i uproszczeniu procedur wydawania "plastików" oszałamiający wynik sprzedaży w ostatnim kwartale osiągnął PKO BP. W IV kwartale wyemitował ich aż 239 tys. i na koniec roku miał 908 tys. Pozwoliło to bankowi powrócić na pierwszą pozycję wśród wydawców kart kredytowych (ważnych i aktywowanych przez klientów, bo o takie pytaliśmy). Drugi - Lukas Bank - miał na koniec grudnia ponad 800 tys. kart i liczbę tę zawdzięcza głównie współpracy z sieciami handlowymi. Zmiana nastąpiła też na trzecim miej scu - GE Money Bank wyprzedził Citibank Handlowy. GE pomogła kampania reklamowa i promocja w postaci zwrotu 5 proc. wartości dokonanych transakcji bezgotówkowych. Bank oczekuje jednak, że wkrótce jeszcze poprawi swoją pozycję. Liczy, że hitem okaże się karta wydawana wraz ze sklepem Makro. Jest bowiem jedyną kartą, którą można płacić w sieci handlowej żądającej od klientów gotówki. Mimo niepewnej przyszłości, wciąż nieżle radzi sobie BPH, który w trzy ostatnie miesiące roku wydał ponad 60 tys. nowych kart i obecnie ma ich dwa razy więcej niż drugi bank z grupy UniCredit-Pekao.
Obniżanie wymagań i prezenty
Zdecydowaną większość wydanych w 2006 r. kart kredytowych w IV kwartale wyemitował ING BSK. Efekt przyniosło obniżenie wymogów finansowych wobec posiadaczy kart - wystarczy dochód netto w wysokości 700 zł - oraz dodawanie 50 zł do każdej nowo sprzedanej karty. Ten sam pomysł - czyli 50 zł w prezencie dlakażdego nowego właściciela karty pozwolił Fortis Bankowi podwoić ich liczbę w ciągu jednego kwartału.
Sporo kart przybyło też w mBanku, który w pażdzierniku obniżył wymagania dochodów do 1000 zł na rodzinę. Niestety, swojej sprzedaży nie ujawnił Euro Bank, który trzy miesiące temu wystartował z ofertą kart kredytowych i złoty plastik proponuje już przy wpływach od 1000 zł. Wynik 16 tys. aktywnych kart osiągnął wtrzy miesiące AIG Bank, oferujący kartę przy wpływach rzędu 500 zł.
Bank wysłał do osób, które są lub były jego klientami, 20 tys. kart i deklaruje, że 80 proc. znich zostało już użytych. Danych nie podały banki Cetelem i Sygma, wydające karty wraz z sieciami handlowymi. Jesienią ub.r. pierwszy mówił o 800 tys. kart, a drugi o 400 tys. Prawdopodobnie nie są to wyłącznie karty aktywne.
Niewiele robia same organizacje platnicze aby zachecic do uzywania ich kart. Kampanie reklamowe Visy czy MasterCarda nie trafiaja do tych co nie maja jeszcze karty. Banki z kolei powinny w jakis sposob promowac uzywanie przez klienta karty kredytowej. Jesli place kredytowka mam ROR za darmo, smsy z informacja o transakcjach za darmo i wtedy klient ktory musi ponosic za to oplaty zobaczy ze warto jednak placic karta. Szkoda ze tak pisze sie ze tych transakcji jest niewiele, ze Polacy nie posluguja sie plastikami a tymczasem ludzie odpowiedzialni za kampanie reklamowe, promocyjne itd. nie potrafia poradzic sobie z zacheta do korzystania kart kredytowych. Karty sie wciska - a klient ktoremu wciskamy karte powinien wiedziec do czego to jest i po co jest stworzone.
| | Damian | 2007-05-14 15:50:36 |
Ja pracuje w sklepie i cieszę się, jak ludzie płacą mi gotówką. Za kartę zabierają mi 2,5%, a to dla mnie jest sporo kasy.
| |
Dowiedz się więcej na temat:
Odpowiedzialność i możliwości obrony w przypadku
dokonania transakcji oszukańczej na odległość
(przez Internet, telefon, pocztę)
Czytaj w poradach prawnych kliknij tutaj.
|
 |
 |

|
 |
|
 |
|
 |
Newsletter |
|
|
|
 |
Statystyki - dziś |
|
|
|
 |
Szczególnie polecamy |
|
|
|
 |
Nasi partnerzy |
|
|
|
|
 |
|